Depresja nie ma jednego schematu, często jest niewidoczna lub niezrozumiała dla innych. Przychodzi niespodziewanie, wraca, nie daje za wygraną, niszczy codzienność. Poznaj historię Marty, która nie pozwoliła, żeby choroba dłużej decydowała o jej życiu.
Marta od zawsze była ambitna, silna i zdeterminowana. W natłoku pracy, studiów i zobowiązań wydawało jej się, że ma kontrolę nad swoim samopoczuciem. Obowiązkami tłumiła narastające objawy depresji, ignorując otaczającą ją codzienność, którą zaczęły wypełniać wahania nastrojów. Przeszywający smutek, napady wściekłości, rezygnacja oraz liczne problemy somatyczne takie jak kołatanie serca, problemy z żołądkiem czy bóle głowy. Marta zaczęła zamykać się w sobie i wycofywać z relacji, jej wahania nastrojów powodowały, że przyjaciele unikali z nią kontaktu.
Nie był to pierwszy okres gorszego samopoczucia Marty. Uważa ona, że jej powracający smutek zaczął się gdy była nastolatką, a w wypadku samochodowym zginął samotnie wychowujący ją ojciec. Marta ma w rodzinie historię dwóch śmierci samobójczych oraz dwóch epizodów depresyjnych. Mimo tych znaków skorzystała z pomocy terapeuty dopiero po dziesięciu latach, kiedy nie była już w stanie wychodzić z domu, przerwała ją jednak po dwóch latach. Kolejny silny kryzys przyszedł trzy lata później, kiedy wraz z zakończeniem związku przyszły problemy w pracy.
Marta nie sypiała, negatywne myśli wypełniały jej głowę, nieustanne poczucie beznadziei, lęk blokował ją w podejmowaniu działań i pozbawił ją poczucia własnej wartości. Nie miała siły i motywacji do wykonywania podstawowych rzeczy takich jak sprzątanie czy mycie się. W momencie uświadomienia choroby pojawiały się myśli samobójcze. Marta nie mogła pogodzić się z depresją, zawsze była silna, pogodna, uśmiechnięta. Nie akceptowała swojej słabości i tego jak się czuje, przecież zawsze sobie radziła.
Walkę o siebie rozpoczęła farmakoterapią, leki zaczęły pomagać po jakimś czasie i są pomocne Marcie w procesie psychoterapii. Marta leczy się trzeci rok, stabilizacja uzyskana dzięki lekom pomaga jej przejść przez ciężkie momenty w terapii, kiedy to musi zmierzyć się z trudną przeszłością.
Na podstawie: https://depresja.org/historia-choroby/

