Lęk przed życiem – zachęcamy Was do zapoznania się z historią Anny, która mimo przeciwności i trudności zawalczyła o swoje zdrowie i dziś z dumą opowiada o swoim procesie w walce z zaburzeniami lękowymi.
Ania została wypisana ze szpitala, po zrobieniu szeregu badań, lekarze stwierdzili, że nic jej nie dolega, mimo że codziennie doskwierał jej ogromny ból. Dziś wie, że były to bóle somatyczne, ponieważ kilka miesięcy później dostała diagnozę od psychiatry – zaburzenia lękowe.
Zaczęło się nagle, atak paniki w samochodzie. Ania myślała, że umiera, że to zawał, udar lub wylew i była pewna, że to dla niej koniec. Zaburzenia lękowe zabrały jej wszystko, co najcenniejsze – pasję, przyjaciół, rodzinę. Z towarzyskiej i radosnej osoby, stała się własnym cieniem, schudła, straciła kontakt z najbliższymi i nie poznawała samej siebie.
Anna przed swoją diagnozą nie słyszała o zaburzeniach lękowych, a teraz lęk zawładnął jej codziennością. Ataki paniki miała kilka razy dziennie, bała się zostać w domu sama, przekonana, że stanie się coś niebezpiecznego. Uczucie bólu całego ciała, rozerwania, chronicznego zmęczenia i brak sił. By uniknąć lęków i zagrożenia przeszła w całkowitą bierność, przestała normalnie funkcjonować, nie spała, tylko leżała, a zmęczona ciągłymi atakami paniki i lękiem usypiała dopiero z wyczerpania.
Mimo braku pomocy i zniechęcenia ze strony lekarzy Anna postanowiła zawalczyć o swoje zdrowie. Zaczęła od szukania informacji w internecie, na blogach, stronach, grupach na Facebooku, czytała książki o zaburzeniach lękowych, chciała wiedzieć, co jej jest i jak do tego doszło. W końcu zrozumiała mechanizm lęku, jak wpływa na jej ciało i dlaczego tak reaguje. Czytała wpisy osób z zaburzeniami lękowymi i w końcu przekonała się, że nie jest “nienormalna”.
Ania drogę do zdrowienia zaczęła od małych kroków, a przede wszystkim od akceptacji swoich emocji, które przelewała na papier. Kolejno próbowała wielu samopomocowych metod takich jak joga, medytacja czy powrót do pasji i rozpoczęcie przygody z kolarstwem. Wszystkie te sposoby dawały jej ulgę i zmniejszały lęk.
Lęk przed życiem
Prawdziwy przełom w zdrowieniu Anna zauważyła, gdy podjęła się terapii. Wiedziała, że tylko ona jest odpowiedzialna za siebie i to od jej decyzji zależy jej zdrowie. W terapii Ania nauczyła się radzenia sobie z lękiem, stała się świadoma własnych emocji, które przestały brać nad nią górę. Musiała stanąć twarzą w twarz z własną przeszłością, aby teraz móc cieszyć się nowym, bezpiecznym życiem. Terapię i wychodzenie z lęku nazywa procesem, bo nic nie przychodzi od razu, ale jedno jest pewne – zwalczenie o siebie jest ważne, bo po nim przychodzi nowa jakość życia.
Na podstawie: https://stowarzyszenieanimo.pl/walka-o-siebie-sama-historia-nerwicy/

