Czy praca własna w procesie psychoterapii jest ciężka?

20-05-2023

Wyobrażeń na temat terapii CBT jest zapewne tyle, ile jej potencjalnych uczestników. Być może zastanawiasz się, czy jest ona procesem długim, jak wyglądają interakcje z terapeutą, ile będziesz mówił Ty, a ile mówił będzie specjalista. Być może zastanawiasz się też, czy terapia jest procesem wymagającym dużej ilości wysiłku umysłowego. Przeczytaj jak wygląda praca własna w procesie psychoterapii.

 

To ostatnie pytanie jest szczególnie istotne, ponieważ to, jak wyobrażamy sobie proces terapii jeszcze przed jej rozpoczęciem, może mieć znaczący wpływ na jej przebieg. Czy przedstawiamy ją sobie jako coś niezwykle trudnego i wymagającego? Czy postrzegamy ją raczej jako dodatek do naszego życia, który nie wymaga ogromnego nakładu naszego czasu i naszych sił?

 

Zgodnie z wynikami badań, CBT jest niezwykle skutecznym rodzajem terapii nakierowanej na zdrowienie psychiczne – wypada niezwykle korzystnie na tle pozostałych nurtów. Jednym z czynników, który z pewnością ma bardzo duże znaczenie dla sukcesów w terapii CBT jest praca własna, czyli to, co pacjent może robić poza czasem spędzonym z terapeutą podczas sesji. Być może zaskoczy Cię ta informacja. Prace domowe? Dodatkowy wysiłek? Jednak rola pracy własnej w podejściu poznawczo-behawioralnym jest niezwykle ważna i przyczynia się do tego, że ten rodzaj terapii pomaga skutecznie w przypadku wielu problemów. Na znaczeniu i perspektywach patrzenia na pracę poza gabinetem psychoterapeuty w terapii CBT skupimy się w dalszej części tekstu.

 

 

praca własna w psychoterapii

 

 

Dlaczego w terapii CBT pojawia się praca własna?

 

W różnych momentach terapii psychoterapeuta może poprosić o wykonanie dodatkowych zadań, które pacjent wykonuje samodzielnie, a które są bardzo zróżnicowane od strony formalnej – mogą być one bardziej lub mniej wymagające, krótsze lub dłuższe, powtarzające się lub jednorazowe. Ich dokładna treść, jak można się domyślać, jest zależna od konkretnego pacjenta i jego problemów.

 

Owa praca, która wykracza poza standardowe 50 minut spotkania terapeutycznego, jest z reguły określana jako praca domowa. Obecnie często zastępuje się ten zwrot określeniem Plan Działania (ang. Action Plan), ze względu na negatywne dla wielu osób konotacje pochodzące z nomenklatury, jaką znamy z kolejnych etapów naszej edukacji i związany z nimi nieprzyjemny wysiłek. W dalszej części tekstu będziemy się posługiwać tym właśnie nowszym określeniem, wspominając, jakie tego typu nazewnictwo może mieć znaczenie z perspektywy bycia zmotywowanym do działania.

 

Założenie leżące u podstaw tego podejścia w CBT to stwierdzenie, iż nie jest w pełni wystarczającym pracować jednorazowo ok. jedną godzinę w ciągu tygodnia – bardziej wartościowe jest codzienne lub niemal codzienne zaangażowanie. To właśnie gwarantować ma Plan Działania. Przegląd z 2010 roku, biorący pod uwagę wyniki 23 osobnych badań pokazał, że pacjenci, którzy rzeczywiście realizują czynności związane z pracą poza gabinetem, osiągają lepsze wyniki w procesie terapeutycznym niż osoby, które go zaniedbują lub nie wykonują działań z nim związanych.

 

To właśnie m.in. dlatego istotną częścią spotkań terapeutycznych jest rozmowa sprowadzająca się do prób określenia, czego dana osoba potrzebuje poza gabinetem, by czuć się lepiej i osiągnąć satysfakcjonujący poziom funkcjonowania.

 

Motywacja do pracy własnej

 

Co jednakże może nas motywować do realizowania Planu Działania? Z pewnością kluczowa dla tej motywacji jest świadomość, jaki sens ma w naszym indywidualnym przypadku wykonywanie konkretnych działań.

 

Terapeuta w trakcie kolejnych sesji będzie tłumaczył nam, nie tylko to, na czym zadanie polega, ale także to, jakie ma ono dla nas znaczenie. Przykładowo, terapeuta może przekazać nam na samym początku terapii zadanie, polegające na ocenie samego siebie w wybranym wymiarze. Wyjaśnienie będzie w tym przypadku dotyczyło tego, jakie znaczenie dla przebiegu terapii ma spojrzenie na samego siebie w bardziej przejrzysty sposób, co może pomóc zarówno nam, jak i terapeucie. To samo zadanie może pojawić się później w zmienionej lub podobnej formie i nie będzie nas nudzić, męczyć lub nie wzbudzać zainteresowania, jeżeli już na samym początku dowiemy się, że jest wartościowe z perspektywy postępów terapii. Już sama myśl o tym, że zadania łączone będą w jasny sposób z wyjaśnieniem ich sensu może być motywująca i nastawiać nas pozytywnie do kolejnych kroków planu działania.

 

Warto jest także być świadomym, iż nasza praca własna będzie dopasowana do naszych indywidualnych potrzeb – skrojona na miarę naszych możliwości i preferencji, nie zaś narzucana jako coś, co musimy realizować, by osiągnąć sukces. Zadaniem terapeuty jest takie opracowanie zadań, aby można było je wpleść w naszą codzienność i nie ulegać nadmiernemu wysiłkowi. Przykładowo, istotne w terapii jest poszerzenie własnej perspektywy i pogłębienie zrozumienia naszych myśli i emocji, np. wtedy gdy mamy trudności z wyrażaniem emocji. Jednakże nie ma jednej drogi i jednego sposobu postępowania mającego na celu to, żeby nauczyć się wyrażać emocje. Ten cel można osiągnąć na wiele sposobów i w trakcie terapii poznamy i przetestujemy takie, które będą dopasowane do nas dzięki wspólnej pracy z terapeutą.

 

Działania, które możemy wykonywać, mogą wiązać się z pracą z kartką papieru, ale także z ćwiczeniami z oddechem – są więc niezwykle zróżnicowane i zależą od potrzeb pacjenta. Niektórzy mogą zdecydowanie preferować pierwszy typ zadań, inni zaś ten drugi. Niektóre osoby mogą nawet preferować działania związane z jakąś formą pracy artystycznej – naszym celem w tym kontekście jest komunikowanie terapeucie tego, co jest dla nas najbardziej komfortowe i motywujące.

 

 

czy praca własna w procesie psychoterapii jest ciężka

Praca własna w procesie psychoterapii

Nie ma uniwersalnego Planu Działania i świadomość tego, że nasz konkretny przypadek będzie potraktowany z należną mu uwagą i uwzględnieniem jego specyfiki, może być dla nas motywująca.

 

Ważna jest także wiedza na temat procesów, jakie zachodzą w naszym mózgu. Jeżeli jesteśmy świadomi tego, co leży u podłoża zachodzących w nas zmian, może być nam łatwiej zrozumieć znaczenie różnych zadań. Terapeuta niekoniecznie musi opisywać dokładnie neuronalne mechanizmy związane z konkretnymi zachowaniami i ich zmianą, ale jeżeli np. odczuwamy dyskomfort związany z jakąś zmianą, możemy przypominać sobie, że pojawia się on, ponieważ nasz mózg się zmienia. Każdy moment, gdy czujemy się nieswojo, dziwnie lub po prostu inaczej niż zwykle związany jest z faktem, iż w naszym układzie nerwowym zachodzą nowe, wartościowe procesy. Nieprzyjemność może być sygnałem, że poruszamy się w nowym, lepszym dla nas kierunku a terapeuta prowadzi wraz z nami te procesy mózgowe w bardziej adaptacyjną, spełniającą nasze potrzeby stronę.

 

Tym, co może być istotne dla naszej motywacji i pomagać nam na co dzień w pracy własnej, jest też wyrozumiałość dla siebie samego. Jeżeli będziemy źli na siebie, że nie udaje nam się realizować jakiegoś zadania, będziemy z mniejszym prawdopodobieństwem do niego wracać. Jeżeli natomiast podejdziemy do naszych trudności ze zrozumieniem i wyrozumiałością i spojrzymy na siebie jak na człowieka, który zaangażował się w trudny proces zmiany, możemy z większą ochotą powracać do dalszych prób działania. Nie zawsze będzie się nam udawało – bardziej prawdopodobne jest, że pojawi się w trakcie realizowania naszego Planu Działania wiele, wiele potknięć – ale oczekiwanie, że będziemy bez przerwy idealni, jest zwyczajnie mało życzliwe dla nas samych.

 

Warto przy okazji potknięć spojrzeć na siebie, jako na osobę, która podjęła terapię, która zaangażowała się w wymagający proces zmian i już sam fakt, że próbuje realizować Plan Działania to istotna zmiana i bardzo duży krok do przodu. Z tą świadomością możemy iść dalej, wiedząc, że nie będziemy perfekcyjni.

 

Bardzo często nie oczekujemy perfekcyjności od naszych bliskich, tolerujemy ich wady i potknięcia – możemy zrobić to samo względem siebie i podtrzymać własną motywację.

 

Praca własna w terapii nie musi tym samym być ciężka – może być wymagająca, ale nie musi wiązać się poczuciem, że jesteśmy przygnieceni kolejnym zestawem działań w naszym codziennym, zabieganym życiu. Zadania, które mają dla nas sens, nawet jeżeli są trudne, pomagają nam dobrze funkcjonować, nie stanowiąc dodatkowego, przykrego obowiązku.

 

Terapeuci w trzymsie.pl pracują w nurcie poznawczo-behawioralnym, na sesję możesz umówić się tutaj.

Dlaczego terapia online z trzymsie.pl?

Pomożemy Ci wygrać z lękiem, natręctwami, depresją, chorobą afektywną dwubiegunową, zaburzeniami odżywiania, uzależnieniami oraz traumami. Psycholog online wesprze Cię także w przypadku problemów związanych z relacjami z innymi, niską samooceną, brakiem motywacji, stresem czy bezsennością, w momencie ważnych zmian życiowych takich jak emigracja, macierzyństwo czy poszukiwanie nowej pracy i trudnych sytuacjach życiowych. Prowadzimy psychoterapię online w nurcie poznawczo-behawioralnym, o najlepiej udowodnionej skuteczności. Jedna sesja terapii trwa 50 minut i kosztuje 160-220 zł.

W trzymsie.pl lubimy konkrety. Naszym celem jest, aby skutecznie pomóc w Twoim problemie.

Umów się na sesję

Wirtualna recepcja

Zadaj nam pytanie dotyczące Twojego problemu, dopasowania dla Ciebie odpowiedniego terapeuty lub procesu rezerwacji sesji, a skontaktujemy się z Tobą tak szybko, jak będzie to możliwe. Jeśli pragniesz, abyśmy przekazali Twoje zapytanie konkretnemu terapeucie, napisz nam któremu.