Książka „Świat kobiet i dziewcząt z ADHD” jest kolejną – po publikacji Sabine Bernau – pozycją niemieckojęzycznych autorek poświęconą ADHD, która trafiła na polski rynek. To właśnie książka Sabine Bernau, dzięki swojej prostocie, przejrzystości i praktycznemu podejściu, sprawiła, że z dużą ciekawością sięgnęłam po tę publikację. Już od pierwszych stron miałam wrażenie, że została napisana z myślą o osobach z ADHD – jest czytelna, dobrze uporządkowana i nie przytłacza nadmiarem informacji.
Czytałam tę książkę z dwóch perspektyw. Jako psycholożka i psychoterapeutka poznawczo-behawioralna od kilku lat zajmuję się diagnozą oraz terapią osób z ADHD. Stworzyłam Centrum Diagnozy i Terapii ADHD, a także prowadzę internetową grupę wsparcia dla kobiet z ADHD, dzięki czemu mam możliwość codziennego obserwowania, z jakimi wyzwaniami mierzą się moje pacjentki i pacjenci. Jednocześnie sama żyję z ADHD, dlatego wiele opisanych przez autorki sytuacji jest mi bliskich również na poziomie osobistych doświadczeń. To właśnie ta podwójna perspektywa – specjalisty i osoby z ADHD – sprawia, że szczególnie doceniam publikacje, które nie tylko przekazują wiedzę, ale przede wszystkim pomagają lepiej zrozumieć siebie.
W tej książce znalazłam wiele prostych, życiowych przykładów, w których – jestem przekonana – odnajdzie się wiele kobiet. Sama wielokrotnie łapałam się na myśli: „Przecież to o mnie” lub „Tak właśnie opowiadają o tym moje pacjentki”. Dotyczyło to zarówno codziennych trudności, jak i relacji partnerskich, które zostały opisane z dużą uważnością i zrozumieniem.
Szczególnie cenne okazały się dla mnie rozdziały opisujące kolejne etapy życia kobiety z ADHD oraz wyzwania, jakie mogą pojawiać się na każdym z nich. Autorki poruszają tematy macierzyństwa, pracy zawodowej, relacji partnerskich czy codziennego funkcjonowania, pokazując nie tylko, z jakimi trudnościami mierzą się kobiety z ADHD, ale również wyjaśniając, z czego te trudności wynikają. Takie połączenie psychoedukacji z konkretnymi przykładami sprawia, że książka może być realnym wsparciem zarówno dla kobiet z ADHD, jak i ich bliskich.

Z dużym zainteresowaniem przeczytałam również rozdział poświęcony współwystępującym zaburzeniom. W praktyce klinicznej wiemy, że ADHD bardzo często współistnieje nie tylko z zaburzeniami psychicznymi, takimi jak zaburzenia lękowe, depresja, zaburzenia snu czy uzależnienia, ale również z licznymi chorobami somatycznymi. Autorki zwracają uwagę między innymi na częstsze występowanie astmy, chorób autoimmunologicznych, otyłości oraz wielu innych schorzeń, które mogą znacząco wpływać na jakość życia osób z ADHD. To niezwykle ważny wątek, ponieważ nadal zbyt rzadko mówi się o tym, że ADHD wpływa na funkcjonowanie całego organizmu, a nie wyłącznie na koncentrację czy impulsywność.
Bardzo spodobało mi się również podejście do tematu tak zwanych „mocnych stron ADHD”. W ostatnich latach coraz częściej spotykamy się z uproszczonym przekazem, że „ADHD jest darem”. Autorki proponują znacznie bardziej wyważoną perspektywę. Nie idealizują ADHD, ale pokazują, że warto rozpoznawać własne zasoby i świadomie z nich korzystać, budując bardziej życzliwy i realistyczny obraz siebie. To podejście salutogenetyczne, skoncentrowane na zasobach, uważam za jedną z największych zalet tej publikacji.
Jednocześnie książka nie pozwala zapomnieć, że ADHD nie jest wyłącznie zbiorem ciekawych cech czy talentów. Dla wielu kobiet oznacza to lata niezrozumienia, przeciążenia i cierpienia. Dlatego tak ważne jest, aby nie bagatelizować ADHD ani nie sprowadzać go do modnego hasła. Nie sprzyja to ani rzetelnej diagnostyce, ani późniejszemu leczeniu – zarówno farmakoterapii, jak i psychoterapii.
Z zainteresowaniem przeczytałam również fragment poświęcony kobietom sukcesu z ADHD. To ważny element tej książki, ponieważ kobiece wzorce są wciąż znacznie rzadziej przedstawiane niż męskie. Muszę przyznać, że z uśmiechem odkryłam na tej liście Cher, której twórczość od lat bardzo cenię.
To książka, którą z pełnym przekonaniem polecam kobietom z ADHD, ich bliskim oraz specjalistom. Jest napisana z empatią, szacunkiem i zrozumieniem. Nie obiecuje prostych rozwiązań, ale daje coś znacznie cenniejszego – poczucie, że nie jesteśmy same, oraz wiedzę, która pomaga lepiej zrozumieć siebie i świadomie wykorzystywać własne zasoby.
Ta książka nie próbuje przekonać kobiety z ADHD, że powinny stać się kimś innym. Pomaga im lepiej zrozumieć siebie, spojrzeć na swoje doświadczenia z większą życzliwością i odnaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego przez tyle lat czuły się inne i niezrozumiane. A przecież właśnie od zrozumienia i akceptacji siebie najczęściej zaczyna się prawdziwa zmiana. I właśnie za to cenię tę książkę najbardziej.



