Przed jutrem

  •  Endo poszło, jutro wstyd i hańba na farmie... a głupie serce ciągle tęskni, chcialoby wybaczyć, choć rozum krzyczy "nie rób tak"... trudno być samemu, bo nawet najlepsi przyjaciele nie zastapią partnera, który będzie kochał i motywował do działania. Brakuje mi ciepłego głosu w słuchawce telefonu, tego, żeby ktoś mnie przytulił, żeby powiedział brzydkie słowo na "k..." Gubię się. Te wszystkie rzeczy które robię sa tylko zapełnieniem pustki... Studia, praca, śedziowanie, towarzyski, kick-boxing... wstaję i idę, bo wiem, że powinnam być konsekwentna, ciagnąć to, zaczęłam, ale w jakiś sposób nie sprawia to takiej radości jaką powinno. Ta tęsknota zabija radość, depresja nie pozwala cieszyć się tym co jest. jak długo to jeszcze będzie trwało...?

1 komentarz
  • Antynomia
    Antynomia Może los się uśmiechnie i poznasz kogoś. Niestety potrzeba czasu na wyleczenie depresji, ale na pewno warto czekać.
    9 lutego